
Bosch PRO360
autorstwa Robert Bosch Power Tools GmbH
4,6
- Bezpieczeństwo
- 100% Safe
- Kategoria
- Dla firm
- Oceny
- 4,6
- Cena
- Free
- Pobierz
- 100.00K
Ta aplikacja jest bezpieczna, niezawodna i bezpłatna w instalacji. Możesz ją szybko pobrać bez ryzyka zainfekowania złośliwym oprogramowaniem.
Zrzuty ekranu







Analiza autorstwa Getfullapps
Jeśli pracujesz zawodowo elektronarzędziami Bosch, Bosch PRO360 może okazać się znacznie praktyczniejszy niż zwykła aplikacja firmowa, ale tylko wtedy, gdy naprawdę potrzebujesz porządkować obsługę narzędzi i rejestrować usługi. Ja patrzę na niego przede wszystkim jak na cyfrowy punkt kontaktu z serwisem, a nie jak na rozbudowany organizer całej firmy. To ważna różnica, bo od niej zależy, czy aplikacja będzie codziennym ułatwieniem, czy tylko kolejną ikoną na telefonie.
Aplikacja należy do kategorii narzędzi dla firm i jest rozwijana przez Robert Bosch Power Tools GmbH. Można korzystać z niej bez opłat, a oznaczenie PEGI 3 sprawia, że pod względem wieku nie jest skierowana wyłącznie do dorosłych użytkowników. W praktyce jej odbiorcą pozostaje jednak przede wszystkim fachowiec, ekipa remontowa, instalator, stolarz albo osoba odpowiedzialna za wyposażenie małej firmy.
Telefon jako początek obsługi serwisowej
W pracy terenowej wartość takiego narzędzia zależy nie tylko od tego, co można w nim zarejestrować, lecz także od chwili, w której po nie sięgam. Telefon mam zwykle przy sobie podczas oględzin, montażu i przygotowywania stanowiska. Jeśli zauważę problem z urządzeniem, mogę zająć się sprawą od razu, zamiast zapamiętywać ją do powrotu do biura. To nie usuwa wszystkich przestojów, ale zmniejsza ryzyko, że usterka pozostanie jedynie ustnym ustaleniem.
Połączenie z siecią ma znaczenie w takim przebiegu pracy, bo aplikacja służy do obsługi procesu cyfrowego, a nie do samego przechowywania papierowej dokumentacji. Dlatego przed wyjazdem na miejsce, gdzie zasięg bywa niepewny, rozsądnie jest sprawdzić, czy mam dostęp do potrzebnych informacji i czy mogę wykonać czynności wymagające połączenia. Nie zakładam, że każda część obsługi będzie dostępna bez internetu. Najlepiej przygotować zgłoszenie wtedy, gdy telefon ma stabilne połączenie, zamiast odkrywać ograniczenia dopiero przy pilnej awarii.
Gdy sieć albo rytm pracy nie sprzyjają
Na budowie łatwo odłożyć administrację na później: ktoś czeka na narzędzie, następne zadanie już rusza, a telefon może być zajęty rozmową. W takim otoczeniu sama obecność aplikacji nie gwarantuje sprawnej obsługi. Pomaga natomiast przyjęcie prostej reguły, że osoba zgłaszająca usterkę zapisuje jej podstawowe informacje od razu, a jeśli połączenie lub warunki pracy na to nie pozwalają, wyznacza konkretny moment na dokończenie sprawy. „Zajmiemy się tym później” bez wskazania kto i kiedy jest najczęstszym sposobem na zgubienie tematu.
Przygotowanie ma też wymiar praktyczny: zanim sprzęt trafi na plac budowy, warto upewnić się, że pracownik wie, jak odnaleźć właściwe urządzenie i rozpocząć obsługę. Nie czekałbym z pierwszym użyciem do chwili, gdy narzędzie przestanie działać w środku pilnego zlecenia. Taki krótki test pozwala ocenić, czy telefon firmowy, konto i sposób pracy zespołu pasują do cyfrowego obiegu, bez udawania, że aplikacja rozwiąże problemy z zasięgiem albo brakiem czasu.
Rejestracja usług jako najważniejsza funkcja
Najistotniejszą możliwością PRO360 jest rejestrowanie usług dotyczących profesjonalnych narzędzi Bosch. Brzmi to prosto, lecz właśnie ta funkcja może zmienić sposób, w jaki podchodzę do obsługi sprzętu. Zamiast traktować serwis jako osobną sprawę za każdym razem, gdy pojawia się problem, mogę mieć go powiązanego z konkretnym narzędziem i obsługiwać z poziomu telefonu.
Artykuły, które warto przeczytać w następnej kolejności

Magic Tiles 3 zamienia krótką przerwę w próbę rytmu

WhatsApp rośnie dzięki rozmowom, które skupiają całe życie towarzyskie

Vehicle Masters nagradza cierpliwość i precyzję za kierownicą

Clash Royale pod presją: co się dzieje po błędzie, przerwaniu meczu i utracie połączenia

Amazon Zakupy: kiedy przyjedzie paczka? Śledzenie przesyłki w praktyce

Ludo King® i przyszłość planszówek na telefon: sama kostka już nie wystarczy
Nie widzę tu sensu dla osoby, która kupuje jedno urządzenie do okazjonalnych prac domowych i rzadko korzysta z pomocy serwisowej. Dla niej papierowe dokumenty, wiadomość e-mail albo kontakt ze sklepem mogą być wystarczające. W firmie sytuacja wygląda inaczej. Gdy narzędzi jest kilka lub kilkanaście, a każde pracuje w innym miejscu, szybki dostęp do informacji o zgłoszonej usłudze może oszczędzić czas, który normalnie ginie na szukaniu pudełka, faktury czy właściwego kontaktu.
Największa wartość tej aplikacji nie polega na samym posiadaniu listy narzędzi, lecz na skróceniu drogi od zauważenia problemu do rozpoczęcia obsługi. To różnica szczególnie odczuwalna wtedy, gdy awaria zatrzymuje pracę. Telefon jest wtedy przy pracowniku, a nie w biurze, więc zgłoszenie można rozpocząć bez odkładania sprawy na później.
Co zmienia cyfrowa obsługa narzędzi
W tradycyjnym podejściu serwis często zaczyna się od kilku drobnych czynności: trzeba ustalić, które urządzenie jest uszkodzone, przypomnieć sobie jego dane, znaleźć dokumenty i dopiero potem skontaktować się z odpowiednią firmą. Każdy etap sam w sobie nie jest trudny, ale razem tworzą irytujące opóźnienie. PRO360 porządkuje ten proces wokół profesjonalnych narzędzi Bosch.
W mojej ocenie to aplikacja dla osób, które chcą ograniczyć chaos administracyjny, a nie dla tych, którzy oczekują rozbudowanego centrum zarządzania przedsiębiorstwem. Nie zastępuje programu do faktur, harmonogramu zleceń ani magazynu części. Jej zadanie jest węższe i dzięki temu łatwiejsze do zrozumienia: ma pomóc w rejestracji usług związanych ze sprzętem.
Warto też pamiętać, że sama obecność aplikacji nie rozwiązuje problemu złej organizacji. Jeśli zespół nie wpisuje informacji na bieżąco, nawet najlepsze narzędzie szybko traci sens. Dlatego polecam ustalić prostą zasadę: osoba, która pierwsza zauważa usterkę, od razu rozpoczyna obsługę w PRO360, zamiast przekazywać temat ustnie kierownikowi.
Jak korzystać z niej w codziennej pracy
Najwygodniej traktować aplikację jako element rutyny związanej ze sprzętem. Po zakupie lub przekazaniu narzędzia pracownikowi warto od razu uporządkować informacje, które mogą później ułatwić kontakt z serwisem. Gdy urządzenie przestaje działać, nie trzeba odtwarzać całej historii z pamięci. Zamiast tego można przejść do obsługi konkretnego narzędzia i wykonać kolejne kroki w jednym miejscu.
Dobrym zwyczajem jest także przeznaczenie kilku minut na sprawdzenie aplikacji jeszcze przed wystąpieniem awarii. Dzięki temu nie uczę się jej w stresie, na placu budowy albo tuż przed rozpoczęciem pilnego zlecenia. To jeden z mniej oczywistych sposobów wykorzystania PRO360: aplikacja jest najbardziej pomocna wtedy, gdy przygotuję ją zawczasu, a nie dopiero w momencie problemu.
Jeżeli sprzęt jest używany przez kilka osób, warto ustalić, kto odpowiada za rozpoczęcie zgłoszenia, a kto śledzi dalszy przebieg sprawy. Bez takiego podziału łatwo o sytuację, w której dwie osoby wykonują tę samą czynność albo żadna nie czuje się odpowiedzialna. Aplikacja może uporządkować proces, ale nie zastąpi jasnych zasad w ekipie.
Przykład z małej ekipy remontowej
Wyobrażam sobie ekipę, która rano przygotowuje sprzęt do pracy przy kilku mieszkaniach. Jedno z profesjonalnych narzędzi Bosch zaczyna przerywać i pracownik odkłada je do samochodu, licząc na późniejsze zajęcie się sprawą. W typowym obiegu taka informacja może zniknąć między innymi zadaniami. Pod koniec tygodnia nikt nie pamięta dokładnie, kiedy pojawił się problem, a urządzenie nadal nie wraca do pracy.
Przy użyciu PRO360 pracownik może potraktować rejestrację usługi jako część reakcji na usterkę, a nie jako dodatkową czynność odkładaną na koniec dnia. Kierownik nie musi opierać się wyłącznie na ustnym przekazie. Zyskuje bardziej uporządkowany punkt odniesienia, a narzędzie szybciej trafia na właściwą ścieżkę obsługi.
To nie oznacza, że aplikacja automatycznie przyspieszy każdą naprawę. Jej wpływ jest bardziej przyziemny: pomaga nie zgubić sprawy i ograniczyć liczbę ręcznych kroków. W firmie, gdzie opóźnienia wynikają często z niedopowiedzeń, właśnie taka korzyść może być ważniejsza niż efektowne dodatki.
Gdzie aplikacja sprawdza się najlepiej
Najlepszym środowiskiem dla PRO360 jest mała lub średnia działalność, w której narzędzia są intensywnie używane, ale nie ma osobnego działu zajmującego się ich administracją. Właściciel firmy, brygadzista albo osoba odpowiedzialna za wyposażenie może wtedy korzystać z jednego, wyspecjalizowanego miejsca do rejestracji usług.
Widzę ją także w pracy mobilnej. Instalatorzy, ekipy wykończeniowe i serwisanci często nie siedzą przy komputerze, gdy pojawia się problem ze sprzętem. Telefon jest naturalnym urządzeniem do wykonania pierwszego kroku. To przewaga nad dokumentacją papierową, która może znajdować się w biurze albo w samochodzie innego pracownika.
Jednocześnie nie nazwałbym PRO360 pełnym systemem zarządzania flotą narzędzi. Jeśli potrzebujesz szczegółowego planowania wypożyczeń, kontroli kosztów, ewidencji lokalizacji i rozbudowanych raportów dla całej organizacji, lepszy może być dedykowany program firmowy. Aplikacja Bosch ma sens jako rozwiązanie skupione na usługach profesjonalnego sprzętu Bosch, nie jako uniwersalny system dla dowolnych marek.
Praktyczny sposób wdrożenia w zespole
Wdrożenie zacząłbym od jednego obszaru, na przykład narzędzi najczęściej trafiających do serwisu. Nie ma potrzeby zmuszać wszystkich pracowników do natychmiastowego zmieniania każdego nawyku. Najpierw można sprawdzić, czy rejestracja usług rzeczywiście zmniejsza liczbę zagubionych zgłoszeń i telefonów wykonywanych w pośpiechu.
Drugim krokiem powinno być ustalenie, jakie informacje pracownik powinien przygotować przed rozpoczęciem obsługi. Warto zrobić to spokojnie, podczas normalnej pracy, a nie dopiero po awarii. Taka procedura pomaga uniknąć przerw, gdy ktoś nie ma przy sobie potrzebnych danych albo nie wie, które narzędzie wybrać.
Trzecia wskazówka jest prosta, ale często pomijana: po zakończeniu sprawy dobrze jest przekazać informację osobie, która korzysta z danego urządzenia. W przeciwnym razie narzędzie może wrócić do obiegu bez jasnego komunikatu o jego statusie. PRO360 pomaga w części administracyjnej, lecz skuteczność zależy także od komunikacji w zespole.
Co może przeszkadzać
Największym ograniczeniem jest specjalizacja. Aplikacja została stworzona wokół profesjonalnych narzędzi Bosch, więc nie będzie naturalnym centrum obsługi sprzętu wielu producentów. Jeśli firma używa różnych marek i chce prowadzić całą ewidencję w jednym miejscu, bardziej uniwersalna aplikacja może okazać się wygodniejsza, nawet jeśli będzie mniej dopasowana do urządzeń Bosch.
Drugim problemem może być przyzwyczajenie zespołu do tradycyjnych metod. Osoby, które przez lata załatwiały serwis telefonicznie lub przez sklep, mogą początkowo postrzegać dodatkową aplikację jako obowiązek. W takim przypadku warto pokazać konkretną korzyść, na przykład łatwiejsze rozpoczęcie obsługi, zamiast przedstawiać ją jako kolejny element firmowej biurokracji.
Trzeba też zachować realistyczne oczekiwania. PRO360 nie sprawi, że każde zgłoszenie będzie natychmiast rozwiązane. Nie usunie też potrzeby właściwego opisania problemu ani kontaktu z serwisem, jeśli dana sytuacja tego wymaga. Jej siła leży w organizacji początku procesu, a nie w zastępowaniu całej obsługi posprzedażowej.
Wymagania i wygoda korzystania
Aplikacja działa na urządzeniach z systemem Android od wersji 10, więc przed instalacją warto sprawdzić zgodność telefonu używanego przez pracowników. W przypadku starszego firmowego smartfona może to być ważniejsza kwestia niż sama funkcjonalność. Jeśli urządzenie nie spełnia wymagań, problemem nie będzie obsługa aplikacji, lecz brak możliwości wygodnego korzystania z niej.
PRO360 jest dostępny bez opłat, co ułatwia przetestowanie go w małej ekipie bez podejmowania decyzji o dodatkowym budżecie. Nie oznacza to jednak, że wdrożenie nie kosztuje nic w sensie organizacyjnym. Trzeba poświęcić czas na ustalenie zasad, przeszkolenie użytkowników i pilnowanie, aby zgłoszenia były wykonywane konsekwentnie.
Pod względem odbioru użytkowników aplikacja ma średnią ocenę 4,6 przy około 14 tysiącach ocen, a liczba instalacji przekracza 100 tysięcy. Traktuję to jako sygnał, że narzędzie znalazło odbiorców, choć sama ocena nie powinna zastępować własnego testu. Najlepiej sprawdzić je na realnym procesie serwisowym, bo właśnie tam widać, czy pasuje do sposobu pracy danej firmy.
Dane sprzętu i kontrola nad obiegiem informacji
Przy cyfrowym rejestrowaniu sprawy łatwo skupić się na wygodzie, a pominąć to, że w procesie pojawiają się informacje o firmowym sprzęcie i jego obsłudze. Ja przed wdrożeniem ustaliłbym, kto w zespole ma wykonywać zgłoszenia i kto powinien mieć dostęp do telefonu używanego w tym celu. To prosta zasada organizacyjna, która ogranicza przypadkowe przekazywanie urządzeń i kont między pracownikami.
Warto również odróżnić dane potrzebne do zidentyfikowania narzędzia od dokumentacji wewnętrznej firmy. Nie traktowałbym aplikacji serwisowej jako zamiennika archiwum zakupów czy firmowego systemu ewidencji. Jeśli przedsiębiorstwo przechowuje własne dokumenty, dobrze zachować dotychczasowy porządek i korzystać z PRO360 jako uzupełnienia procesu obsługi, a nie jedynego miejsca dla wszystkich informacji o wyposażeniu.
Takie podejście jest szczególnie przydatne, gdy urządzenia przechodzą między ekipami. Pracownik zgłaszający problem nie zawsze będzie tą samą osobą, która później odbierze narzędzie lub zdecyduje o jego dalszym wykorzystaniu. Jasny podział odpowiedzialności pomaga uniknąć nieporozumień, a ograniczenie wpisów do informacji potrzebnych przy obsłudze ułatwia utrzymanie porządku.
Wybór między aplikacją a dotychczasową metodą
Najczęstszą alternatywą nie jest wcale konkurencyjna aplikacja, lecz telefon, wiadomość do kierownika, notatka na kartce albo teczka z dokumentami. Te metody mogą działać dobrze, jeśli sprzętu jest mało i jedna osoba pamięta o wszystkich sprawach. Kiedy kilka osób zgłasza problemy równocześnie, informacje zaczynają się rozpraszać. Wtedy wyspecjalizowany kanał do obsługi narzędzi Bosch może dać bardziej uporządkowany punkt startu.
Z kolei większa organizacja może potrzebować jednego systemu dla wielu marek, lokalizacji i procesów zakupowych. W takim przypadku lepszym wyborem będzie firmowa platforma do zarządzania wyposażeniem, nawet jeśli wymaga dodatkowej konfiguracji. Nie próbowałbym prowadzić równolegle dwóch pełnych rejestrów bez ustalenia, który z nich jest nadrzędny: różne wersje statusu szybko tworzą więcej pracy niż sama papierowa metoda.
Przy testowaniu PRO360 przydatne jest porównanie nie liczby ekranów, lecz liczby kroków między zauważeniem problemu a rozpoczęciem obsługi. Jeśli pracownik potrafi wykonać ten proces bez dopytywania kierownika, a sprawa nie ginie po zmianie miejsca pracy, aplikacja wnosi konkretną wartość. Jeżeli zespół i tak musi przepisywać te same informacje do rozbudowanego systemu, warto przemyśleć, czy dodatkowy kanał nie stanie się zbędnym obciążeniem.
Najpierw sprawdź przebieg, potem skaluj
Przed szerszym wdrożeniem wybrałbym jedno typowe zgłoszenie i przeprowadził je od początku do końca z osobą, która zwykle korzysta z narzędzia. Sprawdziłbym, czy potrafi odnaleźć właściwe urządzenie, czy wie, jakie informacje przygotować i komu przekazać dalszy status. Taki próbny przebieg ujawnia praktyczne przeszkody lepiej niż samo pokazanie aplikacji podczas krótkiego szkolenia.
Warto też zanotować, gdzie najczęściej pojawia się przerwa: przy dostępie do telefonu, połączeniu z siecią, identyfikacji sprzętu czy przekazaniu odpowiedzialności. Każda z tych sytuacji wymaga innego rozwiązania organizacyjnego. Przykładowo, jeśli problemem jest brak urządzenia przy pracowniku, potrzebna jest zasada przekazania zgłoszenia, a nie kolejne przypomnienie o instalacji aplikacji.
Dopiero gdy ten podstawowy obieg działa, rozszerzałbym go na kolejne osoby i narzędzia. Dzięki temu łatwiej ocenić, czy PRO360 rzeczywiście pomaga w danym zespole, zamiast mylić problem aplikacji z niedopracowanym procesem. Ten etapowy sposób wdrożenia szczególnie polecam firmom, które dotąd załatwiały sprawy nieformalnie i nie chcą od razu narzucać pracownikom dużej zmiany.
Dla kogo PRO360 ma największy sens
Najwięcej zyskają osoby, które regularnie korzystają z profesjonalnych narzędzi Bosch i chcą mieć bardziej uporządkowaną drogę do rejestracji usług. To dobry kandydat dla właściciela firmy wykonawczej, brygadzisty, technika albo pracownika odpowiedzialnego za wyposażenie. Szczególnie wtedy, gdy sprzęt krąży między pracownikami i miejscami pracy.
Mniej powodów do instalacji ma użytkownik domowy, który sporadycznie sięga po narzędzie i nie prowadzi żadnej ewidencji. Dla niego aplikacja może być zbyt wyspecjalizowana względem potrzeb. Podobnie będzie w firmie, która korzysta głównie z produktów innych marek albo ma już rozbudowany system serwisowy obejmujący wszystkie urządzenia.
Osoby zastanawiające się, czy aplikacja jest płatna, mogą zacząć bez opłaty. Warto jednak od początku ocenić nie tylko koszt, lecz także dopasowanie do procesu pracy. Darmowe narzędzie, którego zespół nie używa, nie przyniesie korzyści. Z kolei prosta aplikacja stosowana konsekwentnie może realnie ograniczyć liczbę przeoczonych spraw.
Wersja 7.15.1 pokazuje, że projekt jest utrzymywany jako aktualne narzędzie, a jego premiera sięga czerwca 2019 roku. Dla mnie ważniejsze od samego stażu jest to, że aplikacja ma jasno określony cel i nie próbuje udawać kompletnego pakietu do zarządzania firmą. Ta koncentracja może być zaletą, jeśli właśnie rejestracja usług jest problemem, który chcesz rozwiązać.
Moja końcowa ocena jest więc ostrożnie pozytywna. Bosch PRO360 poleciłbym profesjonalistom pracującym ze sprzętem Bosch, którzy chcą ograniczyć papierowy obieg i szybciej rozpocząć obsługę serwisową. Nie poleciłbym jej jako uniwersalnego organizera narzędzi ani jako aplikacji dla każdego majsterkowicza. Jej sens ujawnia się w konkretnym momencie: gdy uszkodzone lub wymagające obsługi urządzenie trzeba sprawnie zarejestrować i nie dopuścić do zagubienia sprawy.
Zalety
- Bezpłatny dostęp do wielu funkcji dla profesjonalistów i firm.
- Szybkie wyszukiwanie informacji o urządzeniach Bosch Professional.
- Możliwość zarządzania narzędziami i dokumentacją w jednym miejscu.
- Przydatne wsparcie serwisowe oraz informacje o gwarancji.
- Interfejs dopasowany do pracy ekip budowlanych i technicznych.
Wady
- Pełne możliwości wymagają założenia konta użytkownika.
- Aplikacja jest mniej przydatna dla osób prywatnych i majsterkowiczów.
- Niektóre funkcje zależą od dostępności urządzeń kompatybilnych z systemem.
- Przy słabym połączeniu internetowym działanie może być wolniejsze.
- Duża liczba opcji może początkowo utrudniać obsługę.
Często zadawane pytania dotyczące Bosch PRO360
Czym jest aplikacja Bosch PRO360 i do czego służy?
Bosch PRO360 to aplikacja przeznaczona głównie dla profesjonalistów korzystających z elektronarzędzi Bosch Professional. Ułatwia zarządzanie urządzeniami, rejestrację produktów, sprawdzanie informacji o gwarancji oraz dostęp do danych serwisowych. Po zalogowaniu użytkownik może uporządkować swoje narzędzia w jednym miejscu, co jest szczególnie przydatne w firmach, ekipach remontowych i warsztatach.
Czy Bosch PRO360 działa ze wszystkimi elektronarzędziami Bosch?
Nie wszystkie funkcje są dostępne dla każdego urządzenia. Zakres możliwości zależy od modelu narzędzia, jego generacji oraz tego, czy obsługuje rozwiązania cyfrowe, takie jak identyfikacja produktu lub łączność Bluetooth. Starsze urządzenia można zwykle dodać ręcznie, ale część funkcji, na przykład szczegółowe dane eksploatacyjne, może dotyczyć wyłącznie kompatybilnych modeli Bosch Professional.
Czy korzystanie z Bosch PRO360 wymaga utworzenia konta?
Tak, pełne korzystanie z aplikacji zazwyczaj wymaga zalogowania się na konto Bosch Professional. Konto pozwala zapisywać zarejestrowane narzędzia, przechowywać informacje o gwarancji i synchronizować dane między urządzeniami. Sam proces rejestracji nie powinien być skomplikowany, jednak warto przygotować adres e-mail oraz podstawowe informacje o posiadanych produktach, takie jak numer seryjny lub kod urządzenia.
Czy aplikacja Bosch PRO360 jest bezpłatna?
Pobranie i podstawowe korzystanie z Bosch PRO360 jest zazwyczaj bezpłatne. Aplikacja służy przede wszystkim do zarządzania produktami Bosch Professional, dlatego nie jest typową usługą wymagającą miesięcznej subskrypcji. Należy jednak pamiętać, że niektóre korzyści, programy lub warunki gwarancyjne mogą zależeć od kraju, rodzaju produktu i aktualnych zasad Bosch, dlatego szczegóły warto sprawdzić bezpośrednio w aplikacji.
Czy Bosch PRO360 działa bez połączenia z internetem?
Aplikacja może uruchamiać się bez stałego dostępu do internetu, ale wiele jej najważniejszych funkcji wymaga połączenia sieciowego. Dotyczy to między innymi logowania, rejestracji produktów, synchronizacji danych, sprawdzania informacji gwarancyjnych oraz pobierania aktualnych treści. Jeśli pracujesz w miejscu o słabym zasięgu, część zapisanych informacji może być chwilowo niedostępna, a synchronizacja nastąpi dopiero po ponownym połączeniu.
Przeczytaj o Bosch PRO360 w swoim języku
Bosch PRO360
Ta witryna zawiera niezależne informacje o aplikacjach innych firm i nie jest powiązana z żadną z prezentowanych tu aplikacji ani nie jest ich właścicielem, deweloperem czy dystrybutorem. Nazwy aplikacji, logotypy i znaki towarowe należą do ich właścicieli. Dane dewelopera podano w celach informacyjnych. Skontaktuj się bezpośrednio z deweloperem za pośrednictwem adresu support.pro360@bosch.com, odwiedź stronę https://www.bosch-professional.com/pro360/ lub zapoznaj się z jego http://www.bosch-pt.com/ptlegalpages/de/ptde/de/pro360/privacy/.













